Zamknij Szanowni Państwo, nasze serwisy internetowe wykorzystują pliki cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności.
Zapisywanie plików cookies można zablokować zmieniając ustawienia przeglądarki. Szczegółowe informacje dotyczące naszej polityki cookies są dostępne tu.
 
 

Ludzie Sportu

100 medali Oli - w czerwcu 2015 pod takim hasłem odbyła się uroczystość, w trakcie której pierwszy wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela i dyrektor Wydziału Sportu UMŁ Marek Kondraciuk w imieniu władz miasta uhonorowali sportowe wyniki 28-letniej Aleksandry Urbańczyk-Olejarczyk.

Pływaczka AZS UŁ PŁ była wówczas tuż po zdobyciu setnego seniorskiego medalu mistrzostw Polski, ale już wtedy było wiadomo, że jej dorobek szybko się powiększy. Kilka miesięcy później miała na koncie 106 medali MP - 58 złotych, 32 srebrne, 16 brązowych - i po raz kolejny potwierdziła, że jest wyjątkowym sportowcem.

Urbańczyk-Olejarczyk należy do niewielkiej grupy zawodników, którzy przez wiele lat potrafili utrzymać formę na bardzo wysokim poziomie. Wystarczy przypomnieć, że swój pierwszy medal w kategorii seniorek zdobyła 24 maja 2002. Jako piętnastolatka w Gorzowie Wielkopolskim stanęła wówczas na najniższym szczeblu podium rywalizacji na 50 m dowolnym. „To był tylko brązowy medal, który jednak dla juniorki był bardzo ważny. Dzięki niemu poczułam, że powoli wkraczam do seniorskiego pływania" - wspominała później Urbańczyk-Olejarczyk.

Wychowanka MKS Trójki Łódź do czołówki polskiego pływania wpłynęła szybko i zdecydowanie, a wspomniany medal z Gorzowa Wielkopolskiego był zapowiedzią fantastycznej serii, która po ponad 13 latach jeszcze się nie skończyła. 30 maja 2015 Urbańczyk-Olejarczyk w Szczecinie została mistrzynią kraju na 50 m grzbietowym. To był ten jubileuszowy krążek, za który od władz miasta dostała pamiątkowy ręcznik z napisem „100 medali Oli" (setny krążek zawodniczka przekazała wiceprezydentowi Treli). Ze Szczecina do Łodzi wróciła jednak już po rozpoczęciu drugiej medalowej setki, bo dzień po jubileuszowym złocie zdobyła też srebro na 50 m motylkowym. W grudniu do tego dorobku zawodniczka AZS UŁ PŁ dorzuciła pięć kolejnych medali (cztery złote i jeden srebrny) z MP w Lublinie. Wywalczyła je tydzień po występie na ME w izraelskiej Natanji, gdzie odebrała srebro za drugie miejsce na 50 m grzbietowym.

Nie był to jednak pierwszy sukces na arenie międzynarodowej. Urbańczyk-Olejarczyk jest bowiem pierwszą łodzianką, która została mistrzynią Europy (100 m zmiennym, Wiedeń 2004) i która w konkurencjach indywidualnych stanęła na podium mistrzostw świata (brąz na 50 m grzbietowym, Stambuł 2012). Łącznie w swoim dorobku ma osiem medali ME i jeden MŚ. Jej nazwisko widnieje też w sześciu pozycjach tabeli rekordów Polski. Na basenie 50-metrowym należą do niej najlepsze wyniki na: 50 m dowolnym (25,01) i 50 m grzbietowym (28,18); na basenie 25-metrowym jest rekordzistką na: 50 m motylkowym (25,45), 50 m grzbietowym (26,03) i 100 m zmiennym (58,41). Dodatkowo na krótkim basenie ma również na koncie rekord kraju klubowych sztafet mieszanych, który na dystansie 4x50 m należy do AZS UŁ-PŁ Łódź.

W maju 2016 Urbańczyk-Olejarczyk pojechała na mistrzostwa Europy do Londynu, gdzie wywalczyła przepustkę na Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro. Minimum olimpijskie wynosiło 25,28 s, a szóstego dnia mistrzostw łodzianka w kwalifikacjach do półfinału uzyskała czas 25.10 s. "To wspaniałe uczucie! Radość, ale jednocześnie wewnętrzny spokój, jakiego dawno nie czułam" - powiedziała po wyścigu, który dał jej przepustkę do Rio. To był podwójny sukces rodziny Olejarczyków. Pływaczka AZS UŁ PŁ zrezygnowała bowiem ze szkolenia centralnego i do kwalifikacji olimpijskich przygotowywała się na własny koszt pod kierunkiem trenera-męża Bartosza Olejarczyka.


Zobacz też: