Zamknij Szanowni Państwo, nasze serwisy internetowe wykorzystują pliki cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności.
Zapisywanie plików cookies można zablokować zmieniając ustawienia przeglądarki. Szczegółowe informacje dotyczące naszej polityki cookies są dostępne tu.
 
 

Ludzie Sportu

Na olimpijskim stadionie w Pekinie 25 sierpnia 2015 w finale biegu na 800 m o tytuł mistrza świata walczyło ośmiu zawodników. Wśród nich był niespełna 26-letni Adam Kszczot. Lekkoatleta RKS Łódź minął linię mety tuż za Kenijczykiem Davidem Rudishą, który wygrał bieg z czasem 1:45,84.

Kszczot z wynikiem 1:46,08 został wicemistrzem świata, lecz tuż po zakończeniu rywalizacji na jego twarzy trudno było odnaleźć oznaki radości. Widać było natomiast grymas niezadowolenia. To najlepiej pokazuje charakter Kszczota, który jest nie tylko jednym z najlepszych, ale też najambitniejszych polskich lekkoatletów.

„Jeżeli u zawodnika, który zdobywa tytuł wicemistrza świata zamiast radości widzimy złość, to świadczy to o jego niesamowitym charakterze. Adam pojechał do Pekinu po medal i go zdobył, choć nie był faworytem, bo w stawce finalistów miał dopiero piąty rekord życiowy (1:43,30). W tej sytuacji srebrny medal to ogromny sukces. Po biegu widać jednak było, że Adam chciał jeszcze więcej. On regularnie poprawia swoje wyniki, ale ciągle mu mało. Możemy więc być pewni, że zrobi wszystko, by srebro z Pekinu nie pozostało jego największym sukcesem. To nadal młody, ale już bardzo doświadczony zawodnik" - powiedział prezes ŁOZLA Lech Leszczyński.

Kszczot urodził się 2 września 1989 r. w Opocznie, jednak od dawna związany jest z Łodzią i RKS. W tym ostatnim pojawił się jedenaście lat temu i spotkał z trenerem Stanisławem Jaszczakiem. Praca z tym szkoleniowcem szybko zaowocowała sukcesami na międzynarodowych arenach. W biegu na 800 m Kszczot został najpierw brązowym medalistą ME juniorów (Hengelo 2007), a później młodzieżowym mistrzem Starego Kontynentu (Kowno 2009, Ostrawa 2011). Na tym dystansie zawodnik RKS zaczął również kolekcjonować medale w kategorii seniorów. Rozpoczęło się od brązowych krążków na halowych MŚ w Dausze (2010) i ME w Barcelonie (2010). Jeszcze lepiej było w Paryżu, gdzie Kszczot zdobył tytuł halowego mistrza Europy (2011).

Rok później zawodnik zdecydował się na zmianę szkoleniowca i rozpoczął treningi ze Zbigniewem Królem. Ta współpraca przyniosła kolejne sukcesy. W Goeteborgu Kszczot ponownie został halowym mistrzem Europy (2013), w Sopocie wywalczył halowe wicemistrzostwo świata (2014), a na stadionie w Zurychu tytuł mistrza Starego Kontynentu (2014), który obronił później w Amsterdamie (2016). Listę międzynarodowych sukcesów uzupełnia wicemistrzostwo świata z Pekinu (2015). W swoim dorobku zawodnik RKS ma również m.in. dziewięć tytułów MP w biegu na 800 m. Pięć z nich zdobył na stadionie (2009, 2010, 2012, 2014, 2015), a cztery w hali (2009, 2010, 2011, 2014). Jest rekordzistą Polski na 1000 m (2:15,72) oraz halowym rekordzistą kraju na 800 m (1:44,57). W medalowym dorobku cały czas brakuje jednak trofeum z IO, na których Kszczotowi nie udalo się jeszcze awansować do finału.

Warto dodać, że wicemistrz świata z Pekinu z powodzeniem łączył sport z nauką i na Politechnice Łódzkiej ukończył zarządzanie inżynierskie.


Zobacz też: