Zamknij Szanowni Państwo, nasze serwisy internetowe wykorzystują pliki cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności.
Zapisywanie plików cookies można zablokować zmieniając ustawienia przeglądarki. Szczegółowe informacje dotyczące naszej polityki cookies są dostępne tu.
 
 

Piłka nożna

W tym miejscu zaczęła się historia Polskiej Ligi Piłkarskiej - takie słowa widnieją na pamiątkowym głazie stojącym tam, gdzie rozegrano pierwszy mecz ligowy w naszym kraju. Tym miejscem była Łódź, a dokładnie plac przy Wodnym Rynku, na którym w latach 1912-1939 było boisko Klubu Turystów.

Na tym obiekcie 3 kwietnia 1927 o godz. 15 rozpoczął się mecz, w którym rywalem gospodarzy był Łódzki Klub Sportowy. Derby naszego miasta zostały oficjalnie uznane za pierwszy pojedynek startującej właśnie ligi piłkarskiej. W tym spotkaniu padła również pierwsza bramka, którą w 39 min. strzelił Jan Durka. Ten sam zawodnik trafił jeszcze raz do siatki rywali i historyczny pojedynek zakończył się wynikiem 2:0 dla ŁKS. (więcej o tym meczu można przeczytać tutaj)

Przez wiele lat Łódź była ważnym i silnym ośrodkiem na piłkarskiej mapie Polski. Niektórym trudno w to uwierzyć, bo przecież najsilniejszy obecnie zespół z naszego miasta - ŁKS - gra w 3.lidze (czwarty poziom rozgrywek), a kolejny - Widzew - jest szczebel niżej. To niespotykana sytuacja. O tym, że obecny kryzys sportowy naszych drużyn jest czymś wyjątkowym najlepiej świadczy bowiem fakt, że od inauguracyjnego meczu Turystów z ŁKS obecny sezon jest pierwszym (!), w którym Łódź nie ma żadnego przedstawiciela nie tylko w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale też na jej zapleczu.

W tabeli wszechczasów Ekstraklasy (wcześniej 1.liga) w pierwszej dziesiątce nasze miasto ma dwie drużyny. Na szóstym miejscu są piłkarze ŁKS, którzy na tym szczeblu rozegrali 65 sezonów (więcej mają na koncie jedynie Legia Warszawa, Wisła Kraków oraz Ruch Chorzów) i zdobyli 1761 pkt. Pozycję niżej sklasyfikowany jest Widzew, mający za sobą 35 sezonów w krajowej elicie (1362 punkty). ŁKS to pierwszy i ostatni klub z naszego miasta, który sięgnął po tytuł mistrza Polski. Zespół z al. Unii zdobył to trofeum w 1958 i 1998. W międzyczasie czterokrotnie najlepszą drużyną w kraju byli też gracze Widzewa (1981, 1982, 1996 i 1997), którzy zaliczyli również udane występy na międzynarodowej arenie (m.in. półfinał Pucharu Europy w 1983 i faza grupowa Ligi Mistrzów w 1996). W 1957 ŁKS wywalczył Puchar Polski, a w 1985 Widzew powtórzył ten wynik.

Łódzka piłka ligowa to jednak nie tylko ŁKS i Widzew. Od 1927 do 1929 w elicie grali wspomniani już Turyści, których po spadku zastąpiło Łódzkie Towarzystwo Sportowo-Gimnastyczne. W 1938 w lidze pojawił się natomiast Union Touring. Po II wojnie światowej kluby z naszego miasta o punkty walczyły też na drugim szczeblu rozgrywek, gdzie w 13 sezonach ŁKS zdobył 578, a Widzew 517 pkt. Na tym poziomie swoje karty w historii zapisały również: Start (12 sezonów, 340 pkt.) i Włókniarz (1, 18).

Łódź przez lata była też jednym z najlepszych ośrodków szkolących młodzież. Dobra praca z młodymi adeptami futbolu przyniosła m.in. kilka tytułów mistrz Polski w kategorii juniorów i juniorów młodszych. W tej pierwszej po złoto sięgali młodzi piłkarze ŁKS (1962, 1983, 1999), MKS Hala Sportowa (1966) i UKS SMS (2005), a w drugiej - ŁKS (1994, 1999) i UKS SMS (2005, 2010).

Zawodnicy grający w łódzkich klubach mieli jednak udział nie tylko w sukcesach klubowych, ale też reprezentacyjnych. Jako pierwszy w 1923 do kadry Polski trafił Wawrzyniec Cyl z ŁKS. Później na arenach międzynarodowych gracze występujący w łódzkich zespołach sięgali m.in. po medale za trzecie miejsca na mistrzostwach świata (Mirosław Bulzacki i Jan Tomaszewski w 1974 oraz Zbigniew Boniek, Marek Dziuba, Józef Młynarczyk, Włodzimierz Smolarek i Władysław Żmuda w 1982) oraz srebrne krążki olimpijskie (Jan Tomaszewski w 1976 oraz Marek Bajor, Tomasz Łapiński i Tomasz Wieszczycki w 1992).

Pod koniec poprzedniego wieku łódzkie zespoły należały jeszcze do najlepszych drużyn piłkarskich w kraju. W nowym stuleciu sytuacja się jednak zmieniła. Przez kilkanaście lat ŁKS i Widzew balansowały pomiędzy ekstraklasą i jej zapleczem, aż dotarły na skraj przepaści. Upadek był bardzo bolesny, bo jeszcze w sezonie 2011/12 obie ekipy występowały na najwyższym szczeblu rozgrywek. Kolejny drużyna ŁKS rozpoczęła już w 1.lidze, z której wycofała się wiosną 2013. Upadek spółki prowadzącej drużynę seniorów nie był na szczęście równoznaczny z końcem sekcji piłkarskiej, która w ŁKS działała od roku 1908. W trudnej sytuacji zbawiennym okazał się fakt, że kilka lat wcześniej w klubie podjęto decyzję o rozdzieleniu futbolu seniorskiego i młodzieżowego. Dzięki temu od 2008 w piłkarskiej spółce byli już tylko ligowcy, a drużyny młodzieżowe przejęło nowo powołane stowarzyszenie. To ostatnie w 2013 zgłosiło do rozgrywek również drużynę seniorów i od czwartej ligi rozpoczęło walkę o powrót do centralnych rozgrywek. Po jednym sezonie ŁKS awansował do ligi trzeciej i gra w niej do dziś.

Równie szybki był upadek Widzewa, który z ekstraklasą pożegnał się po sezonie 2013/14. W kolejnym spadł z 1.ligi, ale w drugiej już nie wystąpił. Spółka prowadząca zespół znalazła się w stanie upadłości likwidacyjnej i nie miała szans na licencję. W przeciwieństwie do ŁKS w widzewskiej spółce były jednak wszystkie drużyny - zarówno seniorskie, jak i młodzieżowe - więc sympatycy Widzewa postanowili założyć nowy klub. W lipcu 2015 zarejestrowano stowarzyszenie pod nazwą Reaktywacja Tradycji Sportowych Widzew, które od Łódzkiego Związku Piłki Nożnej otrzymało zgodę na udział w rozgrywkach czwartej ligi. Szefowie stowarzyszenia skopiowali wyczyn lokalnego rywala i po roku awansowali do ligi trzeciej.

Władze miasta zadbały o to, by osoby zaangażowane w odbudowę piłkarskiej potęgi Łodzi mogły liczyć na to, że prowadzone przez nich zespoły będą miały godne warunki do gry i treningów. Przy al. Unii oddano już do użytku nowy obiekt z boiskiem, krytą trybuną o pojemności 5 700 miejsc oraz nowoczesnym zapleczem, o jakim do tej pory zawodnicy mogli tylko marzyć. Mecz otwarcia zorganizowany 2 sierpnia 2015 nawiązywał do łódzkich tradycji związanych z początkami ligi piłkarskiej w Polsce. Spotkały się w nim drużyny ŁKS i Pogoni Lwów, czyli klubów, które w 1927 były współzałożycielami ligi. Pierwszą, historyczną bramkę na nowym obiekcie po ośmiu minutach gry strzelił Adam Patora z ŁKS, a łodzianie wygrali ten pojedynek 2:1.

Przy al. Unii kończy się również budowa boiska treningowego z hybrydową murawą. Kolejne płyty szkoleniowe - z niezbędnym zapleczem i niewielką, zadaszoną trybuną - powstaną na byłym obiekcie Kolejarza przy ul. Minerskiej, z którego ŁKS od dawna już korzysta.

Nowy rozdział otwiera się również przy al. Piłsudskiego, gdzie po II wojnie światowej zakotwiczył Widzew (do 1949 był to obiekt Klubu Sportowego WiMa). Za kilka miesięcy w miejscu wysłużonego stadionu z ziemnymi trybunami zostanie oddany do użytku nowy, dla ponad 18 000 widzów. Budowa czterech zadaszonych trybun pochłonie ponad 116 mln zł. Piłkarze Widzewa będą mogli również korzystać z boisk w Parku 3-go Maja, gdzie na dawnych terenach Łodzianki zostanie stworzony nowoczesny ośrodek treningowy.

Mamy nadzieję, że nowoczesna baza sportowa pomoże łódzkim drużynom wrócić do krajowej elity.