Zamknij Szanowni Państwo, nasze serwisy internetowe wykorzystują pliki cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności.
Zapisywanie plików cookies można zablokować zmieniając ustawienia przeglądarki. Szczegółowe informacje dotyczące naszej polityki cookies są dostępne tu.
 
 

Siatkówka

Trzynaście złotych medali, szesnaście srebrnych i dziewięć brązowych - to dorobek seniorskich drużyn siatkarskich z Łodzi w walce o tytuł mistrza Polski. Do sukcesów w tej dyscyplinie sportu dodać należy jedenaście Pucharów Polski, udane występy na arenach międzynarodowych i długą listę reprezentantów kraju.

Siatkówka zawsze cieszyła się w Łodzi dużą popularnością, a nasze kluby od początku krajowych rozgrywek należały do najlepszych. Nie są to puste słowa, tylko fakty potwierdzone zestawieniami statystycznymi. Pierwszy raz o mistrzostwo Polski siatkarskie drużyny walczyły w roku 1929 i ta rywalizacja przyniosła Łodzi dwa sukcesy. Wśród mężczyzn najlepszą ekipą w kraju okazała się łódzka YMCA, a u kobiet wicemistrzostwo zapisały na swoim koncie zawodniczki WKS Łódź. W 1930 srebrne krążki wywalczyły natomiast zespoły Absolwentów (siatkarze) i Harcerskiego KS (siatkarki). Dwa kolejne lata były jeszcze lepsze, bo kończyły się mistrzostwami Polski zawodników ŁKS oraz kolejnymi wicemistrzostwami siatkarek HKS. Te ostatnie w 1937 zostały wreszcie najlepszą drużyną w kraju. Później przez dwa lata znów kończyły rozgrywki na drugiej pozycji, jaką zajęły też po wojnie, w 1948. Rok wcześniej taki sam wynik zanotowali na swoim koncie zawodnicy AZS. Był to, niestety, ostatni medal męskiej drużyny w rywalizacji o mistrzostwo kraju. Panowie na liście sukcesów mają jeszcze dwa Puchary Polski – po jednym przed (ŁKS, 1932) i po II wojnie światowej (Resursa, 1979).

Medale nadal kolekcjonowały natomiast żeńskie zespoły, w których występowały największe gwiazdy polskiej siatkówki. Pierwszą była Mirosława Zakrzewska-Kotula, która siatkarskiego rzemiosła uczyła się w HKS. Później była zawodniczką Chemii, z którą w 1949 sięgnęła po tytuł mistrza Polski. Rok później łódzki zespół powtórzył ten sukces jako Unia Chemia. Ten klub ma jeszcze na koncie brązowy medal MP wywalczony w 1952. W tym samym roku reprezentacja Polski zdobyła srebro na mistrzostwach świata w Moskwie, gdzie najlepszymi zawodniczkami były Zakrzewska i Rosjanka Aleksandra Czudina.

Czternaście lat później w krajowej czołówce zameldowały się siatkarki Startu, które w 1966 stanęły na najniższym stopniu podium. Był to początek złotej ery, trwającej do 1983. W tym okresie zawodniczki z Bałut wywalczyły czternaście medali mistrzostw Polski – pięć złotych (1968, 1971, 1972, 1973, 1977), cztery srebrne (1970, 1974, 1978, 1980) i pięć brązowych (1966, 1967, 1969, 1976, 1979) - i sześć Pucharów Polski (1970, 1971, 1972, 1974, 1978, 1983). Twórcami potęgi Startu byli Andrzej Chmielnicki i Andrzej Kaźmierczak, a w bałuckim zespole grały m.in.: Barbara Hermel (mama przyszłej mistrzyni Europy Małgorzaty Niemczyk) i Lidia Żmuda, a także Janina Pluta, Hanna Sojczuk, Alicja Serwa, Krystyna Majchrowicz, Mirosława Buda, Alicja Jaworska i Alicja Sołtysiak (mama koszykarza Marcina Gortata).

Wyjątkowo udany był dla Łodzi rok 1976. Co prawda kibice Startu mogli się martwić tym, że po serii złotych i srebrnych medali ich zespół zakończył rozgrywki dopiero na trzecim miejscu, ale tytuł mistrzowski trafił do siatkarek ChKS. Największy sukces w historii tego klubu był efektem pracy Janusza Michalaka i Andrzeja Niemczyka (tata Małgorzaty) oraz zawodniczek, wśród których znalazła się m.in. była gwiazda Startu - Barbara Hermel-Niemczyk. Swoją cegiełkę do sukcesów z 1976 dorzucił również ŁKS, zdobywając pierwszy z trzech Pucharów Polski. Kolejne były w 1982 i 1986, gdy zawodniczki ŁKS zajęły miejsce Startu w krajowej czołówce. Było to ukoronowanie długoletniej pracy Ryszarda Felisiaka, który od podstaw budował siatkarskie struktury w Łódzkim Klubie Sportowym, gdzie w roli szkoleniowców sukcesy osiągali później Jerzy Matlak (mistrzostwo Polski 1983) i Marek Makarski (awans do finału Pucharu Konfederacji CEV 1990). Oprócz złotego ŁKS zdobył również dwa srebrne (1982 i 1986) oraz trzy brązowe (1985, 1987 i 1989) medale MP. Na liście zawodniczek klubu z al. Unii nie brakowało gwiazd. W różnych latach występowały w nim m.in.: Alicja Maciejewicz, Mariola Perlińska, Emilia Borkowska, Elżbieta Walczak, Anna Erbel-Rozpiórska, Anna Szalbot (mama tenisisty Jerzego Janowicza), Jolanta Molenda, Irena Krogulska, Elżbieta Rychter, Agnieszka Bieńkowska, Bożena Waloch czy Urszula Wilk. Do zespołu często trafiały wychowanki, które z pasją szkolił Zbigniew Zdun.

W 1993 ŁKS spadł z ekstraklasy, w której nie było już też zawodniczek Startu i przez 16 kolejnych lat Łódź nie miała swojego reprezentanta na tym szczeblu rozgrywek. Ten stan zmieniła drużyna Budowlanych, którą w październiku 2006 powołali do życia prezes klubu z ul. Górniczej Wiesław Chudzik i prezes Zakładów Chemicznych Organika Sylwester Szymalak. Ich plan był prosty, ale niezwykle ambitny. Nowy zespół w ciągu trzech lat miał awansować z najniższej ligi do ekstraklasy. Realizację tego zadania powierzono Jackowi Pasińskiemu. Ten ostatni ze swoimi podopiecznymi 4 kwietnia 2009 mógł ogłosić koniec misji. W zespole, który wywalczył historyczny awans do najwyższej klasy rozgrywkowej grały m.in. wychowanki ŁKS (Kinga Baran, Katarzyna Ciesielska i Sylwia Jasińska) oraz legenda Startu i reprezentacji Polski - Małgorzata Niemczyk. Rok później, już pod wodzą Wiesława Popika, siatkarki Budowlanych zajęły czwarte miejsce w rozgrywkach ekstraklasy i zdobyły Puchar Polski, dający im przepustkę do gry w Lidze Mistrzyń.

Na kolejny prestiżowy sukces łódzkich siatkarek kibice musieli czekać do sezonu 2015/16, w którym zespół ŁKS Commercecon wygrał pierwszoligowe rozgrywki i uzyskał prawo gry w Orlen Lidze. W ekstraklasie Łódź ma więc teraz dwie drużyny, które w doskonałych nastrojach kończyły rozgrywki w roku 2017. Drużyn Budowlanych zajęła drugie miejsce, powiększając tym samym grono łódzkich klubów mających na koncie medal MP seniorek. Niewiele gorzej spisały się siatkarki ŁKS, które jako beniaminek zakończyły rozgrywki na szóstej pozycji.

hhhW rywalizacji mężczyzn mecze na wysokim poziomie łodzianie mogą regularnie oglądać przy okazji rozgrywanych w Atlas Arenie spotkań Ligi Światowej i Ligi Mistrzów, o których można przeczytać tutaj